Rekordowa edycja AuroChronos Festival
Ponad 1200 odwiedzających, ponad 40 marek z całego świata, wyjątkowe czasomierze
niedostępne w masowej sprzedaży i prestiżowe nagrody przyznane przez międzynarodowe jury – tak można podsumować tegoroczną edycję aurochronos festival, największego w polsce wydarzenia poświęconego zegarkom niezależnych marek.
Po sześcioletniej przerwie, powrócił AuroChronos Festival – wyjątkowa impreza, w której udział biorą niezależne marki zegarkowe. Festiwal po raz pierwszy odbywał się w Warszawie i już można mówić o sukcesie, ponieważ odwiedziło go 1200 osób.
– To była wyjątkowa edycja pod wieloma względami – mówi Paweł Zalewski, współorganizator AuroChronos Festival. – Nie tylko z powodu liczby odwiedzających i wystawców, lecz przede wszystkim ze względu na atmosferę, którą wspólnie stworzyliśmy. Widzieliśmy ogromne zaangażowanie gości i entuzjazm marek. Po kilkuletniej przerwie czuliśmy, że to wydarzenie było naprawdę wyczekiwane – a tak ciepłe przyjęcie jest dla nas najlepszym potwierdzeniem, że AuroChronos ma przyszłość i powinien się rozwijać.
Kameralny dom handlowy Mysia 3 – miejsce na co dzień kojarzone z designerskimi butikami oraz artystycznymi wydarzeniami – na dwa dni stało się centrum niezależnego zegarmistrzostwa. Wśród prezentowanych modeli znalazły się zarówno innowacyjne konstrukcje, jak i zegarki inspirowane historią. Do tych pierwszych zaliczyć można między innymi stworzony całkowicie ręcznie w Polsce zegarek kieszonkowy z tourbillonem. Natomiast w drugiej grupie znalazły się modele z wyjątkowymi komplikacjami takimi, jak skaczące wskazania dnia tygodnia oraz zegarki zrobione z niestandardowych materiałów, na przykład łusek armatnich i przedwojennych, srebrnych monet.
…
Pełny artykuł znajdziesz w wydaniu Chronos Magazyn 2/2025.